Powiat Rzeszowski - siła inwestycji
Preferencyjne pożyczki między innymi na poprawę efektywności energetycznej
Marek Kuchciński, kandydat do Parlamentu Europejskiego
Daniel Obajtek - kandydat do Parlamentu Europejskiego

Zakaz wycinki w Lasach Państwowych to problem dla firm i pracowników leśnych

Opublikowano: 2024-01-30 09:29:42, przez: admin, w kategorii: Region

PODKARPACKIE, RZESZÓW.

Zakaz wycinki w Lasach Państwowych to problem dla firm i pracowników leśnych

 

Wczoraj działacze Prawa i Sprawiedliwości (posłanki Ewa Leniart i Teresa Pamuła, radny wojewódzki Karol Ożóg) oraz była dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie i działaczka Solidarności Grażyna Zagrobelna podczas konferencji prasowej skrytykowali decyzję minister klimatu Paulina Hennig-Kloski o zakazie prowadzenia wycinki i prac leśnych (np. pielęgnacji) w kilkunastu obszarach, w tym także na terenie województwa podkarpackiego.

Zwrócili uwagę, że Zakłady Usług Leśnych czyli firmy podlegające Lasom Państwowym przez ten zakaz nie mogą prowadzić działalności, a wiążą je kontrakty i umowy (czasem oparte na prawie zamówień publicznych). Ponadto wszystkie zatrudniają pracowników, którym trzeba płacić.

- Strat, które poniosą Zakłady Usług Leśnych nie można pokryć z Funduszu Leśnego – zapewniła Grażyna Zagrobelna.

Straty, które ZUL-e mają ponieść przez najbliższe pół roku mają szacowane są na 12 mln zł. Do tego dochodzi wstrzymanie prac w wielu prywatnych firmach. Wydany zakaz dotyczy aż 40 proc. lasów w gminie Bircza, w której wielu mieszkańców utrzymuje się z leśnictwa.

 

Sprawą zajęli się też radni wojewódzcy. Marszałek Władysław Ortyl przedstawił wniosek Komisji Głównej informację o konsekwencjach polecenia wstrzymującego pozyskiwanie drewna w lasach znajdujących się w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe na terenie województwa podkarpackiego. Marszałek powiedział, że ta decyzja ma bardzo duży, negatywny wpływ na lokalną gospodarkę i nie powinna być podjęta tak gwałtownie, tylko w drodze dłuższego procesu poprzedzonego konsultacjami społecznymi.

 

W informacji, którą otrzymali radni, marszałek przedstawił, że w województwie podkarpackim wśród obszarów objętych zakazem są okolice Iwonicza Zdroju i Rymanowa, fragment Bieszczad oraz okolice Birczy. Na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie polecenie dotyczy 8 nadleśnictw. Obostrzeniami objęto łącznie 18 784,58 ha, co stanowi ok 5 % powierzchni ogólnej RDLP w Krośnie. Marszałek podkreślał, że decyzja ministerstwa spowoduje problemy na lokalnym rynku pracy, gdyż firmy działające w branży drzewnej zostały nagle postawione przed tym faktem, a mają przecież zaplanowane umowy, których nie będą mogły teraz zrealizować.

 

- Przedsiębiorca nie planuje z dnia na dzień tylko planuje z wyprzedzeniem, co najmniej rocznym, czy minimum półrocznym – mówił marszałek, dodając, że gospodarka leśna zajmuje w naszym województwie 7%, zaś jeżeli chodzi o pozyskiwanie drewna to jest to 12%.

 

- Tak nie można robić, zaskakiwać tego typu decyzjami mieszkańców, nie można ich pozbawić z dnia na dzień źródeł dochodu, to jest dla nas oczywiste – mówił wicemarszałek Pilch, podkreślając, że konieczny jest w tej sprawie dialog społeczny.

 

Na sesji wicemarszałek Piotr Pilch - po zaprezentowaniu przez marszałka Ortyla informacji w tym temacie - przeczytał projekt stanowiska w tej sprawie. Znalazło się w nim m.in. sformułowanie, że „Radni Województwa Podkarpackiego wyrażają zdecydowany sprzeciw wobec sposobu i formy wprowadzenia ograniczeń w funkcjonowaniu gospodarki leśnej na terenie powiatów bieszczadzkiego, leskiego i przemyskiego”.

 

Jak padło w stanowisku, decyzja Ministerstwa Klimatu i Ochrony Środowiska o ograniczeniu wycinki, tylko w Nadleśnictwie Bircza pozbawiła pracy ok. 400 osób pracujących przy pozyskaniu i przetwórstwie drewna.

 

- Proces ten – jak czytamy w stanowisku – powinien być prowadzony w szerokich konsultacjach z lokalną społecznością, samorządami i Lasami Państwowymi i organizacjami ekologicznymi. Radni województwa sprzeciwiają się kierunkom zmian legislacyjnych eliminujących udział samorządów w procesie tworzenia form ochrony przyrody.

Krajowe Dni Pola 2024 - duża impreza rolnicza w Boguchwale

 

Na koniec znalazł się zapis o tym, że decyzja ministerstwa została wydana w trybie natychmiastowym przy zignorowaniu szeregu aktów prawnych. „Dlatego też wzywamy Minister Klimatu i Środowiska o wycofanie się z tej decyzji i rozpoczęcie dialogu ze wszystkimi zainteresowanymi środowiskami, ze szczególnym uwzględnieniem dotychczas zignorowanych społeczności lokalnych.”

 

 

 

Temat wstrzymanej wycinki drzew wywołał trwającą ponad trzy godziny dyskusję. Zabrali liczni radni, parlamentarzyści (Teresa Pamuła i Maria Kurowska) oraz goście, a wśród nich leśnicy oraz m.in.: Marek Bajda, przewodniczący Rady Powiatu Bieszczadzkiego, który podkreślał znaczenie gospodarki leśnej dla całego regionu, zwłaszcza słabych ośrodkach wiejskich:

 

Radny Piotr Tomański podkreślał, że stoi po stronie przedsiębiorców a decyzja o wycince jest czasowa i była konieczna ze względu na masową wycinkę drzew:

 

- Ta decyzja jest do czerwca 2024 roku, miejmy nadzieję, że po rozmowach, po dyskusji, będzie to ewaluowało w kierunku takim, żeby rozsądek zwyciężył – powiedział Piotr Tomański.

 

Liczni radni PiS dziękowali leśnikom za ich pracę i działaność.

 

- Decyzja pani minister poszła wbrew zapisom Ustawy o ochronie środowiska w zakresie zrównoważonego rozwoju – stwierdziła Maria Fajger, radna PiS.

+

My jako PSL jesteśmy za człowiekiem, żeby on był poszanowany i żeby mógł tę działalność gospodarczą prowadzić, robić to, co potrafi i to jest niezwykle ważne – powiedział Jan Tarapata.

 

O trudnej sytuacji w gminie Bircza mówił burmistrz Grzegorz Gągola:

 

Około 50 do 60 osób z dnia na dzień straciło pracę, zostało pozbawionych jedynego źródła dochodu – informował burmistrz, dodając, że nowe decyzje ministerstwa są jak „wylanie dziecka z kąpielą”.

 

Ostatecznie za przyjęciem stanowiska głosowało 26 radnych, pięciu wstrzymało się od głosu (w tym radny Bogdan Romaniuk, który pomylił się), jeden z obecnych radnych nie zagłosował. Nikt nie był przeciw przyjęciu stanowiska.

 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij