Powiat Rzeszowski - siła inwestycji
Preferencyjne pożyczki między innymi na poprawę efektywności energetycznej
Marek Kuchciński, kandydat do Parlamentu Europejskiego
Daniel Obajtek - kandydat do Parlamentu Europejskiego

Kiedy inflacja zacznie spadać?

Opublikowano: 2022-09-05 18:19:26, przez: admin, w kategorii: Opinie

Rynek oczekuje, że we wrześniu RPP podniesie stopę procentową o 25pb, czyli do 6,75%. Na jednocyfrową inflację poczekamy co najmniej do końca przyszłego roku.

Fot. Adam Cyło

Fot. Adam Cyło

 

Argumentem za kontynuacją cyklu zacieśniania polityki pieniężnej jest wyższy od oczekiwań analityków odczyt inflacji w sierpniu i wyższa od konsensusu analityków dynamika inwestycji w II kw.

Inflacja konsumencka (CPI) w Polsce wzrosła w sierpniu do 16,1% r/r, wobec 15,5% w lipcu. To wstępny szacunek GUS, wyraźnie powyżej konsensusu rynkowego wynoszącego 15,4%. Tym samym inflacja ukształtowała się na najwyższym poziomie od marca 1997 r., byłaby wyższa, gdyby nie spadek cen paliw.

Krajowe Dni Pola 2024 - duża impreza rolnicza w Boguchwale

Podwyżka stóp procentowych o 25pb byłaby spójna z konsensusem rynkowym, powinna być neutralna dla kursu złotego. Jednak rynek dostrzega ryzyko, że RPP zdecyduje o podwyżce stóp procentowych o 50 pkt. bazowych.

- Inflacja mocno zaskoczyła, spodziewano się raczej, że jej dynamika będzie ujemna - wyjaśnia Kietliński, ekspert XTB. – Może to stanowić asumpt do rewizji założeń, o których prezes NBP mówił zaledwie dwa dni przed ogłoszeniem przez GUS danych o sierpniowej inflacji.

Przed ogłoszeniem najnowszych danych o inflacji spodziewano się, że RPP we wrześniu podniesie jednorazowo stopy procentowe o 25pb i być może w październiku jeszcze o kolejne 25 pb., a później cykl podwyżek zostanie wstrzymany.

- To miało się wydarzyć przy założeniu, że w okresie wakacyjnym inflacja zacznie spadać, ale tak się nie stało – mówi ekspert XTB. – Kredytobiorcy mają powody, aby obawiać się dalszego cyklu podwyżek stóp procentowych i nie w tak minimalnym zakresie jak przewidywał NBP.

Przed nami też prawdopodobnie duży wzrost inflacji w styczniu, wywołany wzrostem cen surowców energetycznych, tu akurat zgodnie z przewidywaniami prezesa NBP. I to tym bardziej, że narasta szantaż gazowy ze strony Rosji, która nie wznowiła dostaw przez Nord Stream 1.

- Jeżeli chcemy zobaczyć jednocyfrową inflację konsumencką w Polsce, to musimy poczekać prawdopodobnie co najmniej do końca przyszłego roku – dodaje Maciej Kietliński.

MarketNews24  

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij