Omega Pilzno uruchamia stałe połączenie lądowe z Chinami

Opublikowano: 2021-06-29 09:53:31, przez: admin, w kategorii: Firmy

PILZNO. Przewóz drogowy na trasie Białoruś-Rosja-Kazachstan jest kilkukrotnie szybszy niż transport towarów z Chin drogą morską. Omega Pilzno uruchamia stałe wahadła transportujące towary wyprodukowane w Chinach do Europy.

Omega Pilzno uruchamia stałe połączenie lądowe z Chinami

 

Transport drogą lądową z Chin do Europy jest obecnie przedsięwzięciem mało popularnym wśród przewoźników z terenu Unii Europejskiej. Zajmują się tym głównie firmy z Białorusi, a na trasie bardzo rzadko można spotkać ciężarówki z „unijnymi” tablicami. Firma przewozowa Omega Pilzno widzi duży potencjał rozwoju tego kierunku jako alternatywy dla transportu morskiego z Azji.

 

Skok popularności chińskich serwisów zakupowych oraz gwałtowna ekspansja gospodarcza Państwa Środka wywołały znaczny wzrost zapotrzebowania na import ładunków drobnicowych z Chin. Popyt na ten kierunek jest tak duży, że spowodował braki na rynku kontenerowym, co z kolei doprowadziło do nawet dziesięciokrotnej podwyżki cen w transporcie morskim.

 

- Świadczymy usługi także w ramach logistyki morskiej, więc z bliska przyglądamy się niestabilnym cenom frachtu. Rozmawiamy też z importerami i ich niepokój wcale nas nie dziwi. Dzięki tej sytuacji widzimy jednak, że transport drogą lądową z Chin jest przedsięwzięciem mającym wiele mocnych stron. Dlatego chcemy zająć pozycję w awangardzie oferując przewóz towarów z Państwa Środka z wykorzystaniem pojazdów ciężarowych – mówi Adam Godawski, wiceprezes Omegi Pilzno.

 

Podstawową przewagą transportu drogą lądową z Państwa Środka jest krótszy czas realizacji przewozu. Kontenerowiec potrzebuje średnio 40-stu dni na dotarcie z Chin do Europy. Dodatkowo wzmożony popyt na transport morski sprawia, że importerzy muszą czekać aż znajdzie się miejsce dla ich towarów w kontenerze i na statku. Bywa, że trwa to tygodniami. Omega Pilzno oferuje przewóz towarów z granicy chińskiej do Anglii w 9 dni.

 

Organizacja tak egzotycznego przewozu wymagała szeroko zakrojonych przygotowań, które obejmowały nie tylko skomplikowane formalności, ale także wyselekcjonowanie kierowców odpowiednich do zadania. Istotny był również dobór właściwego sprzętu.

 

- Pracę nad stworzeniem nowego kierunku rozpoczęliśmy w szczycie pandemii, co wiązało się z wieloma utrudnieniami natury formalnej. Zamknięte konsulaty i ambasady wydłużyły nieco organizację wszystkich potrzebnych dokumentów i wypełnienie formalności. Wysiłek jednak się opłacił, bo pierwsze transporty z Chin zakończyły się powodzeniem. Nasze ciężarówki przewiozły towary drobnicowe do Anglii – mówi Bartłomiej Martyka, manager projektu.

 

Kolejne przewozy są już zaplanowane.

 

 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij