Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Sagitum - IT dla Twojego biznesu
Podkarpacki Fundusz Rozwoju - preferenyjne pożyczki dla firm
Specjalna Strefa Ekonomiczna Rzeszów-Dworzysko

Będzie rewolucja wśród instytucji rynku pracy?

Opublikowano: 2016-03-21 22:33:35, przez: admin, w kategorii: Praca

PODKARPACIE. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej analizuje efekty Ustawy o Promocji Zatrudnienia i Instytucjach Rynku Pracy z 2014.

Od lewej wojewoda Ewa Leniart, minister Stanisław Szwed, marszałek Władysław Ortyl oraz starosta rzeszowski Władysław Ortyl. Fot. Adam Cyło

Od lewej wojewoda Ewa Leniart, minister Stanisław Szwed, marszałek Władysław Ortyl oraz starosta rzeszowski Władysław Ortyl. Fot. Adam Cyło

 

Daje sobie na to czas do czerwca tego roku. A co, jeśli analizy wypadną niekorzystnie? Możliwe, że będzie nowelizacja dotychczasowej ustawy lub powstanie zupełnie nowa.

 

Mówił o tym w poniedziałek Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który odwiedził Rzeszów, żeby m.in. spotkać się z dyrektorami podkarpackich Powiatowych Urzędów Pracy, ale także z Zarządem Regionu NSZZ Solidarność.

 

Co konkretnie analizują urzędnicy ministerstwa?

 

- Główne założenia tej oceny są takie - mówił Stanisław Szwed - W pierwszym zakresie chcemy otrzymać informacje z PUP i Wojewódzkiego Urzędu Pracy, jak dotychczasowe działania, dotyczące i finansowania, i ich efektywności, skutkują na lokalne rynki pracy. Mam tu na myśli głównie aktywne formy przeciwwdziałania bezrobociu. Czy te środki, które trafiają poprzez ministerstwo do Powiatowych Urzędów Pracy i Wojewódzkiego Urzędu Pracy są dobrze wydatkowane?

 

Analizowana jest również ocena Krajowego Funduszu Szkoleniowego. Tam już zaszły pewne zmiany.

 

- Rozszerzyliśmy zakres możliwości korzystania z tego funduszu. Jest duże zainteresowanie i już środków brakuje - tłumaczy Szwed - Ale też mamy głosy, że te środki nie zawsze były efektywnie wykorzystane.

 

Ministerstwo chce również sprawdzić, jak tak naprawdę działają specjalne programy aktywizujące bezrobotnych.

 

I tu chodzi w gruncie rzeczy o pieniądze. Miejsca pracy finansowane z Funduszu Pracy bardzo często okazują się być „krótkotrwałe”. Są słabo opłacane a ludzie zatrudniani są nie na umowy o pracę a na umowy cywilno-prawne.

 

Uporządkowania wymaga też kwestia zatrudniania cudzoziemców - w przypadku Podkarpacia głównie Ukraińców. W ubiegłym roku na podstawie oświadczeń, Powiatowe Urzędy Pracy wydają zgodę na zatrudnienie cudzoziemców. W ubiegłym roku takich oświadczeń było ponad 800 tys. Ilość osób, które przyjechały dzięki takim oświadczeniom, była na znacznie niższym poziomie. Problem w tym, że często nie wiadomo tak naprawdę, co się z takimi osobami dzieje. Czy rzeczywiście pracują we wskazanym miejscu, czy też jadą zupełnie gdzie indziej.

 

I wreszcie ostatnia kwestia, która jest analizowana, to cała struktura instytucji rynku pracy. Innymi słowy, kto komu i jak podlega. Stanisław Szwed nie ukrywa, że ministerstwo chciałoby tu mieć większy wpływ na poszczególne instytucje. Obecna struktura działa już od 15 lat i ministerstwo chciałoby się przyjrzeć, na ile jest efektywna. Tu także chodzi o lepszą kontrolę przepływu środków a z tym ministerstwo ma spore problemy.

 

 

 

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij