Park Naukowo-Technologiczny Dworzysko powiatu rzeszowskiego
Pożyczki płynnościowe w Podkarpackim Funduszu Rozwoju
Donum Corde - Centrum Rehabilitacji, Dom Opieki Medycznej, Dom Seniora
PGE Obrót. Stabilny i bezpieczny sprzedawca energii elektrycznej

Poszerzenie Sanoka. Miasto przechodzi od słów do czynów?

Opublikowano: 2020-12-15 08:19:46, przez: admin, w kategorii: Samorządy

SANOK. Najpierw jednak zgodę na poszerzenie będą musieli wyrazić sanoccy radni. Sesja już w najbliższy czwartek.

Fot. sanok.pl

Fot. sanok.pl

 

Jeden z puntów porządku obrad brzmi: „Rozpatrzenie wniosku Burmistrza Miasta w sprawie przystąpienia do procedury zmiany granic administracyjnych Miasta Sanoka i przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami, z ewentualnym podjęciem uchwały w tej sprawie”.

Sama idea poszerzenie Sanoka nie jest oczywiście nowa. To jeden z głównych elementów strategii rozwoju miasta, jaką chce zrealizować Tomasz Matuszewski, burmistrz Sanoka.

Z ową strategią - już tak bardziej konkretnie - burmistrz zaczął oswajać radnych na lutowej sesji Rady Miasta. Podczas swojej prezentacji wyszedł m.in. od realnego spadku liczby mieszkańców Sanoka w ciągu ostatnich 10 lat, z akcentem położonym na okres od 2015 r. O ile bowiem jeszcze 10 lat temu Sanok liczył 40 157 mieszkańców, to na koniec 2019 r. w mieście mieszkało już tylko 37 113 osób. Sytuacja zaczęła się nasilać szczególnie od 2015 r. Odpływ mieszkańców tylko do sąsiednich sołectw, burmistrz oceniał wówczas na ok. 600 osób.

Jeszcze w lutym Tomasz Matuszewski zakładał, że uchwałę o poszerzeniu miasta i ogłoszeniu koniecznych konsultacji społecznych uda się przeforsować w Radzie Miasta jeszcze w listopadzie. Władze miasta mają więc minimalny poślizg. Jednak czas na listopadowej sesji nie został bynajmniej zmarnowany. Wiceburmistrz Artur Kondrat przedstawił radnym wszystkie korzyści, jakie dla miasta, jego mieszkańców, ale również dla mieszkańców ewentualnie przyłączonych gmin, będzie niosło powiększenie Sanoka. Akurat on wie o czym mówi, sprawę poszerzenia granic miasta i związane z tym wszystkie procedury zna od podszewki, bowiem do sanockiego magistratu trafił wprost z rzeszowskiego ratusza, gdzie zajmował się właśnie administracyjnymi kwestiami.

Oczywiście na listopadowej sesji doszło do pierwszych ostrych sporów. Padały oskarżenia pod adresem burmistrza, np. o to, że liczy się dla niego „wyłącznie czynnik ekonomiczny a nie dobro mieszkańców”. Oskarżenie raczej nietrafione, bo po pierwsze jedno wiąże się z drugim, a po drugie - właśnie po to mieszkańcy wybrali Matuszewskiego na burmistrza, żeby miasto się rozwijało a nie zwijało. Podobnych ostrych dyskusji będzie jednak w najbliższym czasie znacznie więcej. Do tego opinia mieszkańców Sanoka to jedno, drugie zaś to to, jak na temat planów miasta wypowiedzą się mieszkańcy miejscowości, które miałyby być przyłączone. Przed władzami miasta gorący okres, o czym doskonale wiedzą włodarze wszystkich miast, które wchodziły na tę ścieżkę.

Najpierw jednak trzeba będzie przeprowadzić owe konsultacje społeczne. Planowo powinny się one odbyć na początku przyszłego roku. O ile zgodzą się na to radni.

I jeszcze na koniec - plan władz Sanoka jest taki, aby miasto (jego powierzchnia liczy teraz ponad 38 km2) powiększyć o osiem sąsiednich miejscowości: Trepcza, Zabłotce, Sanoczek, Płowce, Stróże Małe, Stróże Wielkie, Bykowice i Zahutyń. To w sumie ponad 44 km2. Dzięki temu Sanok powiększyłby się oczywiście terytorialnie, ale też wzrosłaby liczba jego mieszkańców do ponad 42 tys.

 

Więcej o: miasto Sanok

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich stronom trzecim. Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Uznajemy, że kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.

Więcej o plikach cookies można dowiedzieć się na uruchomionej przez IAB Polska stronie: http://wszystkoociasteczkach.pl.

Zamknij